Wiosna
Wiosna

idzie wiosna
w seledynowej tunice
chimeryczna dama
kim jest nie wiadomo
księżniczką czy malarką
może tancerką
w zielonym balecie
kibić ma niebywałą
wzbudza pokusę
zielone ma spojrzenie
i serce pełne chlorofilu
w parkach maluje kwiaty
w ogrodach przypina
jabłoniom kolczyki
zamyśla się czasami
rozmawia z jaskrami
o zielonej pandemii
czesze włosy wierzbom
drewnianym grzebieniem
rozdaje czerwienie makom
dzikim różom maluje usta
spaceruje w negliżu
po zielonych łąkach
nie baczy na morale
ona dyktatorką mody
każdego roku

Janusz Kopeć
Chicago, marcu 2021