Wacław Turek - poeta z Krosna





Wacław Turek podczas wywiadu w Polvision, Chicago


Wacław Turek - poeta z Krosna

Dla mnie Wacław jest przede wszystkim poetą. Może nie znam wszystkich jego talentów, osiągnięć i dokonań. Choć znamy się już prawie 20 lat, ale nie widziałem jego wystaw fotograficznych, nie słuchałem jego muzykowania. Dzieli nas bowiem ocean. Ale moją radością jest przebywanie z nim, jakaś pozytywna energia emanuję od niego, niezwykłe ciepło i poszanowanie drugiego człowieka. To ogromnie urzeka. Zawsze się spotykamy gdy odwiedzam Polskę. Wacław to artysta fotograf, członek rzeczywisty Fotoklubu Rzeczypospolitej Polskiej i doskonały muzyk.
W 2010 roku gościł - po raz drugi - w Chicago. Przyjechał do Ameryki, by odwiedzić córkę, Julittę. Ona tu, a on tam - takie jest życie Polaków. Choć jego pobyt był bardzo krótki (10 dni), zdążył uczestniczyć w V Wiośnie Poetyckiej w Jezuickim Ośrodku Milenijnym. Zrzeszenie Literatów Polskich im. Jana Pawła II w Chicago zorganizowało też błyskwicznie spotkanie z poetą, a w zasadzie było to spotkanie z dwoma poetami goszczącymi w Chicago, Wacławem Turkiem i Marianem Janem Kustrą z Kujaw. Był półgodzinny wywiad z Wacławem w Radiu 1030 AM, było też spotkanie z poetą w chicagowskiej telewizji Polvision.
Po spotkaniu z poetami zapytałem gościa, co sądzi o poezji emigrantów? Wacław uśmiechnął się i rzekł: cieszę się, że uczestniczyłem w tym spotkaniu, było wiele odmienności, radości i spontaniczności. To dobra poezja, nie odbiegająca od krajowych standardów. Poeta odpowiadał ze swadą, humorem i erudycją na wiele pytań dotyczących poezji, ale nie tylko. W rozmowie z nim wciąż obecna była niezwykła miłość do Podkarpacia. Wacław Turek zauroczył wszystkich swą bezpośredniością i serdecznością. Opowiadał o sobie i swej twórczości w sposób zwykły i naturalny.
Poezja i fotografia - to dwie największe miłości jego życia, jak sam powiedział w rozmowie. Od ponad 30 już lat pracuje w "kulturze", a teraz w 2018 roku możemy powiedzieć, że to już 40 lat w "kulturze". Przez wiele lat w KDK Krosno prowadził Foto-Klub i Klub Literacki...może nadal prowadzi, nie wiem.
Jego wystawa fotograficzna "Podkarpackie kapliczki" podziwiana była w wielu krajach"... Ukraina, Litwa, Węgry, Finlandia, Brazylia, Singapur. Ekspozycja ta zdobyła wielkie uznanie. Zachwycano się niezwykłą architekturą kapliczek, zadumanymi postaciami świętych, pokornym spojrzeniem Chrystusa Frasobliwego. To było coś bardzo oryginalnego, bardzo polskiego, jak anonsowała prasa. Nie dziwię się, bo to oryginalna sztuka Podkarpacia, fragment polskiego pejzażu.

Dzielę troski
zamyślonych świątków
nie nękanych przeze mnie
zbędnymi modłami

Starzeję się powoli
obrośniety jarzmem
niespełnionych nadziei

Przeglądając chwilę
dni wyczerpanych
łagodnieję w cieniu
przydrożnych kapliczek

Wacław był organizatorem międzynarodowgo konkursu poetyckiego "O Lampę Ignacego Łukasiewicza". Jakże piękny i wymowny to tytuł. Konkurs honoruje, Ignacego Łukasiewicza, niezwykłą postać Podkarpacia, twórcę pierwszej na świecie lampy naftowej. Zaświecił ją we Lwowie i...nieco oświetlił ówczesną galicyjską biedę. Współredagował też przez wiele lat "Croscenę"
W wywiadzie radiowym - indagowany przeze mnie o Krosno - poeta mówił o Regionalnym Centrum Kultur Pogranicza, o tym sławnym już bunkrze artystycznym Podkarpacia. Ta instytucja łamie bariery uprzedzeń i nieufności, tkwiące jeszcze między narodami. A bogata wymiana kuturalna na różnych szczeblach zbliża sąsiadujące narody...Polskę, Ukrainę, Słowację i Węgry.
Wacław Turek wydał siedem tomików poezji. Niektóre w wersji polskiej i węgierskiej, polskiej i angielskiej, polskiej i litewskiej. Jego poezja jest na wskroś nowoczesna. Rozbrzmiewa uniwersalizmem, filozofią i egzystencjalizmem. Poeta bywa też dionizyjski, ekstatyczny i elegijny. To poezja o ogromnej syntezie myśli, dyżym ładunku intymności, wyważonej poetyce i specyficznej mimetyczności. Te wiersze są zapisem filozoficznych myśli i życiowych postaw. Poeta czasem zamyśla się na chwilę, bywa sentymentalny, puka do ludzkiej duszy. Rozmawia z czytelnikiem, z drugim człowiekiem. To dialog o szczęściu, o szukaniu sensu życia. Krośnieński twórca otrzymał kilkanaście nagród literackich, także kilka państwowych. Jest wiceprezesem Związku Literatów Polskich w Rzeszowie. Niech podkarpacki lirnik nadal podąża szlakami Aleksandra Fredry, Wincentego Pola i Marii Konopnickiej. Niech fotografuje zamek w Odrzykoniu i połoniny w Bieszczadach, niech się zamyśla przy drewnianych kościółkach Podkarpacia i wciąż pisze dla nas pieśń swego życia.

Boję się czasem
dotyku klamki

Podaję jej rękę
na przywitanie
zawsze chłodne

Może kiedyś zakpi
z mojej naiwności

Znałem człowieka
chciał jeszcze dotknąć
klamki swego domu

Mieszkając na emigracji w Chicago ciągle szukamy klamki własnego domu. Jednakże wielu z nas przenika wciąż prąd elektryczny kiedy dotykamy klamki rodzinnego domu pozostawionego na Podkarpaciu.

Błękit w Beskidzie

W krajobrazie wygasłej wioski
kilka zdziczałych jabłoni
wiatr gładzi błękit
niezapominajek

Trzymają wartę przy schodach domu
który został
w tajemnicy utkanej z pamięci

Mieszkańcy w pośpiechu odeszli
po stopniach praojców
zostawiając pustkę
- miejsce dla poetów
którzy spoglądają w niebo
o odcieniach
bezwonnych kwiatów pamięci

Janusz Kopeć
Chicago, w czerwcu 2018



Podziel się swoją opinią*:
SKOMENTUJ!

214.10.11.2


Wpisz za pomocą cyfr rozwiązanie równania:
pięć razy trzy =
Twój adres e-mail będzie wykorzystany tylko do powiadomienia Ciebie o nowych wpisach w dyskusji.

KOMENTARZE
Ten wpis nie ma żadnych komentarzy.
Napisz pierwszy/a co o nim myślisz!
T.max °C °C °C °C °C °C °C °C
T.min °C °C °C °C °C °C °C °C
Rano
Południe
Wieczór
Noc
Prawd. Deszcz
Kierunek wiatru
Siła wiatru* B B B B B B B B
Indeks UV
Słońce
Wschód
Zachód 01:00 01:00 01:00 01:00 01:00 01:00 01:00 01:00
* - siła wiatru w skali Beauforta
** - Indeks UV - pomiar promieniowania ultrafioletowego (UV)