2020-08-31 14:51:00
108. Studnia Kulturalna JDK
108. Studnia Kulturalna JDK Lutek Pińczuk, legenda Bieszczad
Gościem 108. Studni Kulturalnej Jasielskiego Domu Kultury był dr Edward Marszałek, autor książki „Lutek, co miał szałas na połoninie”, poświęconej Ludwikowi Pińczukowi, legendarnemu gospodarzowi „Chatki Puchatka”. Spotkanie szczególnie zainteresowało jasielskich miłośników turystyki, często wędrujących po Bieszczadach.
Tematem naszego spotkania jest Ludwik Pińczuk, osobowośÄ, osobistośÄ bieszczadzka. Urodził się w II RP w 1938 roku w Kunowej, miejscowości położonej w dzisiejszej Bośni i Hercegowinie. Była to wieś zamieszkana przez Polaków, przesiedleńców z Galicji, których zaprosił w tamte strony cesarz Franciszek Józef. Wśród emigrantów znalazł się pradziadek Pińczuka, który był kowalem. Rodzinie wiodło się dobrze na emigracji, jednak po wojnie wróciła do Polski. - mówił Edward Marszałek, rzecznik prasowy Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Krośnie, przyrodnik, regionalista, goprowiec, autor wielu książek i setek artykułów prasowych, Mistrz Mowy Polskiej 2014. - Lutek pochodził z rodziny wielodzietnej, dlatego szybko podjął pracę zarobkową jako górnik, gdyż ten zawód zwalniał ze służby wojskowej. Podczas pierwszego urlopu pod koniec lat 50. XX wieku wyjechał w Bieszczady, skuszony możliwością dobrego zarobku przy letnim zbiorze runa leśnego. Wracał przez kolejne trzy lata, aby w roku 1961 zostaÄ w Bieszczadach już na stałe. Zamieszkał w piwnicy - ziemiance w Berehach Górnych. Odwiedził go tam m.in. młody leśnik Wojomir Wojciechowski, póĹşniejszy dyrektor Bieszczadzkiego Parku Narodowego. Razem wymyślili, że dla turystów warto wspólnie z PTTK zorganizowaÄ noclegi w Berehach i zagospodarowaÄ domek na Połoninie. Gdy Lutek w 1964 roku dotarł na Połoninę chatka była zniszczona. Najpierw gospodarowali w niej harcerze, ale to Pińczuk zrobił z tego miejsca prawdziwe schronisko. W tamtym czasie stał się sławną nie tylko w Bieszczadach osobą. To o nim śpiewał na festiwalu opolskim Tadeusz WoĹşniakowski w piosence „Ballada bieszczadzka”; zjeżdżali do niego fotoreporterzy i dziennikarze, a w 1966 roku wychodzący w dwumilionowym nakładzie „Ĺwiat Młodych” zamieścił artykuł pt. „Kowboj z Połoniny Wetlińskiej”. Jak zaznaczył gośÄ studni, Lutek z koniem Karo był już celebrytą, odwiedzanym przez różne znane osobistości.
PTTK w 1967 roku nie przedłużyło z nim umowy. Lutek, świeżo upieczony małżonek wyjechał z żoną do Cieszyna, urodziła im się córka Sawa. Było to bardzo głośne wydarzenie. Przeglądając starą prasę turystyczną, od „Ĺwiatowida” przez „Na przełaj” po „Turystę”, wszyscy piszą o tym, że Lutek zimą 1967 roku ma już zgromadzone wszystkie materiały. Czy jest szansa, że się dogada z PTTK? Nie dało się - wspominał Marszałek, opowiadając o kolejnych zajęciach Pińczuka, który w latach 1968 - 1972 m.in. sprzedawał pamiątki na przełęczy oraz był ratownikiem Górskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego, w 1973 roku objął kemping w Ustrzykach Górnych, a jesienią 1982 r. - w okolicy póĹşniejszej dyżurki GOPR - zbudował z płyt wiórowych niewielką chatkę pod Tarnicą, w której mieszkał przez prawie pół roku. W 1986 roku Lutek wrócił na Połoninę Wetlińską i wyremontował Chatkę Puchatka. Gazdował w niej do 2016 roku. Obecnie mieszka w Wetlinie. Wprawdzie nie ma już z okien takiego widoku jak kiedyś, ale codziennie spogląda na Hnatowe Berdo.
Schronisko jest dzisiaj rozebrane. Od maja tego roku trwa jego przebudowa. Wierzę, że na jego ścianę trafi ponownie tablica poświęcona zmarłym ratownikom grupy GOPR, zwłaszcza tym, którzy tam całymi miesiącami pełnili dyżury. Trzy dni przed rozebraniem Chatki Puchatka reporterka TVN-u, Joanna Radziszewska namówiła Lutka Pińczuka do ponownego wjechania na połoninę - relacjonował E. Marszałek. Nie omieszkał również wspomnieÄ o miłości Lutka do psów, m.in. Pruta i Hnata oraz o zmianach, jakie nastąpiły w bieszczadzkiej turystyce przez dziesięciolecia. Swą barwną narrację ilustrował licznymi zdjęciami, a wspominając jak powstała książka, stwierdził: - Spotkaliśmy się z Lutkiem w styczniu. Wtedy powiedziałem: w ciągu roku może uda się ją napisaÄ. I przyszedł covid. Wszystko zamarło. Ja miałem cały urlop niewykorzystany, a Lutek się nie bał się koronawirusa, bo on się niczego nie boi. No i usiedliśmy nad tymi opowieściami. Miałem trochę szczęścia, bo Lutek otworzył się, a potem otworzył swoje skrzynki, które trzymał zalepione taśmami budowlanymi przez wiele lat. Tam były opisane różne historie, zdjęcia, wycinki z gazet, rodzinne zapiski i trzy zeszyty, właściwe bardzo małe notatniki. Jeden to był taki mały notatnik akademicki przecięty siekierą na pół - opisywał Edward Marszałek, który na zakończenie spotkania chętnie rozmawiał z miłośnikami gór oraz podpisywał egzemplarze swojej najnowszej publikacji.
(JDK)
nowsza
starsza
Więcej z Jasła
Więcej z działu Kultura i Sztuka
Defibrylator podarowany przez posłankę Marię Kurowską uratował życie 16-letniej mieszkance Rzeszowa
Defibrylator zakupiony ze środków Funduszu Sprawiedliwości uratował życie 16-letniej mieszkance Rzeszowa Dzięki szybkiej i skoordynowanej akcji służb ratunkowych oraz użyciu automatycznego defibrylatora zewnętrznego (AED), który wcześniej został przekazany jednostce OSP KSRG Kołaczyce , udało się ...
2026-07-06 14:26:25Wakacyjny dzień z Jasiel Express w Beskidzie Niskim
Wakacyjny dzień z Jasiel Express w Beskidzie Niskim Wakacje to świetny moment, by zamienić miejski rytm na las, góry, świeże powietrze i spokojny odpoczynek. Jasiel Express zaprasza mieszkańców oraz turystów do odkrywania Beskidu Niskiego bez konieczności ...
2026-04-17 15:29:05Silent Voices z Jasła pokazują że każdy ma głos
Silent Voices to projekt społeczny realizowany przez uczennice II Liceum Ogólnokształcącego im. ppłk. J. Modrzejewskiego w Jaśle w ramach Olimpiady Zwolnieni z Teorii. Zespół tworzą Emilia Szanduła, Maja Józefczyk, Milena Wachowicz, Magdalena Baran, Magdalena Słupska, ...
Uczniowie ze Strzyżowa powalczą w finale Olimpiady ZUS w Warszawie
Już 16 kwietnia w Centrali ZUS w Warszawie odbędzie się wielki finał Olimpiady ZUS „Warto wiedzieć więcej o ubezpieczeniach społecznych”. O zwycięstwo powalczy 27 najlepszych drużyn z całej Polski, w tym silna reprezentacja województwa podkarpackiego ...
Uroczyste wręczenie medalu "Za zasługi dla obronności kraju"
W dniu 8.04.2026 r. w budynku Urzędu Gminy Nowy Żmigród odbyła się uroczystość wręczenia srebrnego medalu „Za zasługi dla obronności kraju” mieszkance naszej gminy, Pani Alinie Opałce. Odznaczenie, przyznane przez Ministra Obrony Narodowej, stanowi wyraz uznania ...
Chorwat
Chorwat